Utrata objętości często jest widoczna po redukcji masy ciała, a zmiana sprężystości może towarzyszyć starzeniu i menopauzie. Niewielka objętość bywa także naturalną cechą budowy. Sama w sobie nie oznacza choroby.
Pacjentki zauważają bardziej odsłonięte wargi mniejsze, mniejszą amortyzację ucisku lub dyskomfort w bieliźnie i podczas sportu. Niekiedy głównym powodem konsultacji jest zmiana wyglądu.
Oceniam, czy trudność wiąże się z niedoborem podskórnej tkanki, nadmiarem skóry, suchością śluzówki czy innym schorzeniem. Te przyczyny mogą współistnieć, lecz nie wszystkie rozwiązuje wypełnienie.
Augmentacja oznacza uzupełnienie objętości. Podczas konsultacji pytam o zmianę masy ciała, wcześniejsze wypełniacze, ból i oczekiwania. Badam grubość tkanek, ruchomość skóry i proporcje obu stron. Jeżeli problem dotyczy przede wszystkim znacznego nadmiaru skóry, omawiam jej korektę zamiast dodawania coraz większej ilości preparatu.
Zabieg planuję po wykluczeniu infekcji i innych zmian wymagających leczenia. Analizuję leki oraz choroby wpływające na krwawienie i regenerację. Przekazuję konkretne przygotowanie, bez zalecania samodzielnego odstawiania leków. Przy planowanej dużej redukcji wagi korzystniej może być najpierw ustabilizować masę ciała.
Kwas hialuronowy podaję miejscowo, w wybrane warstwy tkanek warg większych, w znieczuleniu miejscowym. Ilość dobieram do grubości skóry i potrzeb obu stron. Preparat zwiększa objętość i wiąże wodę; modelowanie ma przywrócić pełniejszy kształt bez niepotrzebnego napięcia. Procedura ambulatoryjna jest krótka, a po niej zwykle można wrócić do spokojnych codziennych czynności.
Zmiana objętości jest widoczna wcześnie, ale początkowy obrzęk nie jest wynikiem końcowym. Efekt oceniam po jego ustąpieniu i ułożeniu preparatu. Orientacyjny czas utrzymywania się rezultatu wynosi około 6–12 miesięcy. Może być inny w zależności od preparatu, metabolizmu i tkanek. Zabieg można ponownie rozważyć po ocenie potrzeby, a nie automatycznie według stałego terminu.
Lipofilling polega na pobraniu tłuszczu z wybranej okolicy, przygotowaniu go i podaniu małymi porcjami do warg większych. To własna tkanka pacjentki, ale zabieg obejmuje także miejsce pobrania i jego gojenie. Część tłuszczu ulega wchłonięciu, dlatego objętość z pierwszych dni nie jest trwałym rezultatem. Stabilniejszy wynik oceniamy po kilku miesiącach – niekiedy potrzebna jest korekta.
Wybór między kwasem a tłuszczem zależy od potrzebnego zakresu, warunków anatomicznych i Twoich preferencji. Przy wiotkości i niedoborze objętości mogę zaplanować także etapową korektę skóry. Nie traktuję wszystkich metod jako jednakowych zamienników.
Celem jest poprawa pełności, proporcji i amortyzacji miejscowego nacisku. Wypełnienie zewnętrznych warg nie jest leczeniem każdej przyczyny suchości pochwy ani gwarancją zapobiegania infekcjom. Przy dolegliwościach śluzówkowych dobieram osobne postępowanie.
Po iniekcji mogą wystąpić obrzęk, siniaki, tkliwość i przejściowa nierówność. Omawiam także ryzyko infekcji, guzków, asymetrii i rzadkich powikłań naczyniowych. Po przeszczepie tłuszczu uwzględniam dodatkowo jego częściowe wchłanianie.
Pytania
pacjentek
Nie. To może być Twoja naturalna budowa. O zabiegu rozmawiamy, jeśli masz dolegliwości wynikające z miejscowego niedoboru objętości.
Kwas pozwala na krótką procedurę bez pobierania tkanki. Tłuszcz wymaga pobrania i może dawać dłużej utrzymującą się objętość, ale część się wchłania. Dobór omawiam po badaniu.
Zmiana pełności pojawia się wcześnie. Wynik oceniamy jednak po ustąpieniu obrzęku, a przy tłuszczu również po okresie jego częściowej resorpcji.
Kwas hialuronowy stopniowo się wchłania. Po tłuszczu uzupełnienie może być potrzebne, jeśli pozostała objętość jest niewystarczająca. Decyzja zależy od Twoich potrzeb i badania.
Nie zastępuje leczenia atrofii śluzówki pochwy.
Pozostałe problemy
w kategorii