Pod określeniem „infekcje intymne” kryją się różne problemy: zakażenia pochwy i sromu oraz zakażenia dróg moczowych. Wymagają one odrębnej diagnostyki i leczenia. Podobne dolegliwości mogą też występować bez infekcji, dlatego przy nawrotach ważne jest potwierdzenie ich przyczyny.
W okresie okołomenopauzalnym i po menopauzie spadek estrogenów zmienia kondycję śluzówki pochwy i okolicy cewki moczowej. Tkanki mogą stawać się cieńsze, mniej elastyczne i bardziej suche. Zmniejsza się ilość glikogenu w nabłonku, zmieniają się warunki dla pałeczek Lactobacillus i wzrasta pH pochwy.
Osłabienie naturalnych mechanizmów ochronnych ma znaczenie szczególnie dla ryzyka zakażeń dróg moczowych. Nie oznacza jednak, że każda Kobieta po menopauzie będzie częściej chorować na wszystkie rodzaje infekcji.
Grzybica pochwy i sromu może powodować silny świąd, zaczerwienienie, obrzęk, pieczenie i ból podczas współżycia. Czasem występują gęste, białawe upławy, ale sam ich wygląd nie potwierdza rozpoznania. Nawrotom mogą sprzyjać antybiotykoterapia, źle kontrolowana cukrzyca lub obniżona odporność.
Waginoza bakteryjna to zaburzenie równowagi mikrobioty pochwy, w którym zmniejsza się udział ochronnych pałeczek kwasu mlekowego, a zwiększa liczba innych bakterii. Może objawiać się jednorodną, szarobiałą wydzieliną i nieprzyjemnym, często rybim zapachem. Świąd nie musi występować. Objawy mogą nawracać po leczeniu. Po menopauzie samo podwyższone pH nie wystarcza do rozpoznania waginozy, ponieważ może wynikać również z niedoboru estrogenów.
Zapalenie pęcherza częściej powoduje pieczenie podczas oddawania moczu, częstomocz, nagłe parcie i ból nad spojeniem łonowym. Infekcje pochwy i pęcherza mogą współistnieć, ale wymagają innych badań. Ból przy oddawaniu moczu może też wynikać z kontaktu moczu z podrażnioną skórą sromu. Przy nawrotach oceniam również, czy pęcherz opróżnia się prawidłowo i czy nie występuje obniżenie narządów miednicy.
W zależności od objawów uwzględniam także zakażenia przenoszone drogą płciową. Menopauza nie chroni przed nimi.
Jednocześnie pieczenie i świąd mogą wynikać z menopauzalnego zespołu moczowo-płciowego (GSM), podrażnienia kosmetykami lub chorób skóry, takich jak liszaj twardzinowy. W takich sytuacjach kolejne kuracje przeciwgrzybicze lub antybiotyki nie usuwają przyczyny.
Na konsultację warto zgłosić się, gdy dolegliwości utrzymują się, powracają po leczeniu albo zmieniają charakter. Nie czekaj na kolejny epizod, jeśli powtarzające się objawy ograniczają Twoją aktywność lub współżycie. Pytam o ich przebieg, wcześniejsze rozpoznania i wyniki badań, stosowane leki, cukrzycę, antybiotykoterapię, pielęgnację i ewentualny związek ze zbliżeniami.
W badaniu oceniam skórę sromu, śluzówkę pochwy, wydzielinę, cechy atrofii i stan ujścia cewki moczowej. Przy objawach pochwowych dobieram ocenę pH, badanie mikroskopowe wydzieliny lub odpowiednie testy laboratoryjne. Przy podejrzeniu nawrotowej grzybicy może być potrzebny posiew z identyfikacją gatunku Candida, a przy nieskuteczności leczenia ocena wrażliwości na leki. Zwykły posiew bakteryjny nie jest uniwersalnym testem na wszystkie przyczyny zapalenia pochwy.
Przy objawach moczowych zlecam badanie ogólne moczu i posiew, szczególnie gdy zakażenia nawracają. O nawracających zakażeniach dróg moczowych mówimy zwykle przy co najmniej dwóch epizodach w ciągu sześciu miesięcy lub trzech w ciągu roku. Wynik zestawiam z objawam. Wskazania do USG i oceny zalegania moczu ustalam indywidualnie.
Leczenie dobieram do potwierdzonego problemu.
W grzybicy stosuję leki przeciwgrzybicze miejscowo lub doustnie – przy nawrotach może być potrzebna dłuższa kuracja i leczenie podtrzymujące.
W waginozie bakteryjnej stosuje się odpowiednie leki przeciwbakteryjne miejscowe lub doustne, a przy wielokrotnych nawrotach można rozważyć schemat podtrzymujący.
W zakażeniu dróg moczowych wybór antybiotyku uwzględnia posiew, wcześniejsze leczenie, stan zdrowia i lokalną oporność bakterii.
Jeżeli współistnieją atrofia i objawy GSM, omawiam miejscową terapię estrogenową, na przykład preparaty z estriolem, po ocenie wskazań i przeciwwskazań. Poprawia ona kondycję nabłonka i może ograniczać nawroty zakażeń dróg moczowych po menopauzie.
Preparaty nawilżające, w tym kwas hialuronowy, pomagają łagodzić suchość i podrażnienia. Zabiegi takie jak regeneracja śluzówki pochwy laserem frakcyjnym pomagają ją wzmocnić, pogrubić i przywrócić właściwy trofizm. Leczenie atrofii uzupełnia terapię potwierdzonej infekcji.
Przy częstych zakażeniach moczowych opracowuję plan profilaktyki. W wybranych przypadkach, po wyleczeniu aktualnej infekcji, może obejmować profilaktykę farmakologiczną – na przykład związaną ze zbliżeniami albo dłuższą terapię pod kontrolą lekarza. Dobór zależy od rozpoznania, dostępności leków i bilansu korzyści oraz ryzyka. Nie każda pacjentka potrzebuje stałego antybiotyku.
Najpierw ustalam, czy występuje aktywne zakażenie, zaburzenie mikrobioty, atrofia czy kilka problemów jednocześnie. Następnie omawiam wybrane leczenie, jego czas i sposób stosowania. Przy nawrotach kontrola służy ocenie skuteczności oraz zaplanowaniu profilaktyki.
Plan obejmuje także codzienną pielęgnację: delikatne mycie zewnętrznych okolic intymnych, unikanie irygacji, perfumowanych kosmetyków i drażniących preparatów. Odpowiednie nawodnienie dostosowuję do stanu zdrowia, a przy problemach z opróżnianiem pęcherza dobieram dalsze postępowanie. Nadmierne mycie i odkażanie mogą nasilać podrażnienie. Infekcje nie są automatycznie skutkiem niewłaściwej higieny.
Probiotyki i preparaty wpływające na pH nie są uniwersalnym leczeniem każdej infekcji. Ich ewentualną rolę oceniam zależnie od rozpoznania i konkretnego preparatu. Nie zalecam samodzielnego powtarzania globulek ani antybiotyków przy każdym pieczeniu.
Współżycie warto ograniczyć, jeśli powoduje ból; przy rozpoznaniu zakażenia przenoszonego drogą płciową omawiam również postępowanie dotyczące partnera.
Celem leczenia jest ustąpienie upławów, świądu, pieczenia i objawów moczowych oraz zmniejszenie liczby nawrotów. W ostrym zakażeniu poprawy oczekuje się zwykle w pierwszych dniach prawidłowo dobranej terapii, a odbudowa komfortu przy atrofii wymaga często kilku tygodni.
Pytania
pacjentek
Nie. Podobne objawy mogą powodować atrofia, podrażnienie, choroba skóry sromu lub inna infekcja. Przy nawrotach badanie i dobrane testy pomagają uniknąć leczenia niewłaściwej przyczyny.
Niedobór estrogenów zmienia śluzówkę i środowisko pochwy, a suchość zwiększa podatność na podrażnienia. Znaczenie mogą mieć także cukrzyca, leki i niepełne opróżnianie pęcherza. Sprawdzam, czy kolejne epizody rzeczywiście są zakażeniami.
To zależy od objawów. Przy upławach, zapachu i świądzie oceniam pochwę oraz srom i dobieram badania wydzieliny. Przy częstomoczu i parciach potrzebna może być diagnostyka moczu. Jeśli objawy się nakładają, badam oba obszary.
Nawilżanie pomaga przy suchości, ale nie leczy każdej infekcji. Przy potwierdzonym zakażeniu dobieram odpowiedni lek, a rolę preparatów wspierających omawiam osobno. Przy atrofii rozważam także miejscowe estrogeny.
Podstawą leczenia aktywnych infekcji jest diagnostyka i terapia dobrana do przyczyny. Zabiegi regeneracyjne nie zastępują leczenia przeciwdrobnoustrojowego i nie wykonuje się ich w trakcie aktywnej infekcji. Dalsze postępowanie wobec współistniejących zmian tkanek omawiam po opanowaniu zakażenia.
Pozostałe problemy
w kategorii