Zmiana może wynikać z rozciągnięcia tkanek, ubytku krocza, nieprawidłowego zrostu po pęknięciu lub nacięciu oraz asymetrycznej blizny. Dotyczy przede wszystkim wejścia i przedsionka pochwy, a nie całego kanału pochwy.
Możesz zauważać ocieranie odsłoniętej śluzówki pochwy jej wysychanie, wnikanie powietrza do środka dyskomfort przy ruchu, lub słabszy kontakt podczas penetracji.
Pytam o przebieg porodu, szycie, gojenie i moment pojawienia się trudności. Badam bliznę, granice przedsionka, ciało krocza oraz ściany pochwy. Oceniam także funkcję mięśni dna miednicy i podparcie narządów. Pozwala to odróżnić problem miejscowy od VRS, obniżenia narządów i suchości śluzówki. Te stany mogą współistnieć, ale nie wymagają identycznego zabiegu.
Po porodzie zapraszam na konsultację, jeśli niepokoi Cię gojenie lub odczuwasz ból. Planową korektę ustalam dopiero, gdy tkanki się wygoją i można ocenić utrwaloną zmianę. Przed zabiegiem wykluczam aktywną infekcję, analizuję choroby i leki oraz zlecam badania właściwe dla planowanej procedury.
Jeśli zasadniczą przyczyną jest zaburzenie pracy mięśni, plan obejmuje fizjoterapię uroginekologiczną. Przy bolesnej bliźnie możemy pracować nad jej elastycznością, a przy odsłoniętej, suchej śluzówce poprawiać nawilżenie. Postępowanie to może zmniejszyć dolegliwości, choć nie odtwarza brakującej tkanki krocza.
Przy niewielkiej wiotkości bez znacznego ubytku mogę omówić regenerację laserową lub zastosowanie nici liftingujących. Laser frakcyjny CO2 pobudza przebudowę tkanek powierzchownych, a nici mechanicznie zbliżają wybrane fragmenty i podlegają stopniowemu wchłanianiu. To metody dla określonych wskazań; nie zastępują pełnej rekonstrukcji przy głębokim uszkodzeniu. Przed ich wyborem wyjaśniam ograniczenia i możliwość nawrotu.
Introitoplastyka jest korektą kształtu i wielkości wejścia do pochwy. Perineoplastyka obejmuje odtworzenie krocza. W zależności od uszkodzenia mogę połączyć te zakresy. Usuwam wybrane fragmenty nieprawidłowej blizny lub nadmiaru tkanek, a następnie odtwarzam ich połączenie, planując cięcie i szycie tak, aby ograniczyć nadmierne napięcie.
Nie dążę do jak największego zwężenia. Zależy mi na właściwym domknięciu i funkcji z zachowaniem miejsca potrzebnego do komfortowego współżycia. Przy współistniejącym rozluźnieniu ścian pochwy omawiam, czy konieczny jest również zakres waginoplastyki. Operację wykonuję w dobranym znieczuleniu miejscowym. Po krótkiej obserwacji możliwy jest powrót do domu.
Po korekcie tkanki mogą być obrzęknięte i tkliwe. Przekazuję zalecenia dotyczące pielęgnacji, ograniczenia dźwigania, sportu i współżycia. Przy chirurgicznej rekonstrukcji przerwa w penetracji wynosi zwykle około 4–6 tygodni lub dłużej, zależnie od kontroli. Ostateczne proporcje i elastyczność blizny oceniamy po kolejnych miesiącach.
Możliwym efektem jest bardziej harmonijny kształt wejścia, lepsze podparcie i mniejszy dyskomfort wynikający z blizny lub ubytku. Omawiam również ryzyko infekcji, rozejścia szwów, bolesnej blizny i nadmiernego zwężenia. Plan leczenia dopasowuję do tego, co przeszkadza Tobie, i do stwierdzonej anatomii.
Pytania
pacjentek
Nie. Zmiana może ograniczać się do przedsionka i krocza. Podczas badania sprawdzam również głębsze ściany pochwy, aby określić potrzebny zakres leczenia.
Mogą poprawić funkcję mięśni. Jeśli jednak brakuje prawidłowego połączenia tkanek krocza, same ćwiczenia nie odtworzą tego połączenia.
Zależy to od lokalizacji problemu. Introitoplastyka koryguje wejście, a perineoplastyka odbudowuje krocze. Przy urazach porodowych zakresy te mogą się uzupełniać.
Tylko w wybranych, niewielkich zmianach można rozważyć je zamiast bardziej rozległej korekty. Przy znacznym ubytku potrzebna może być rekonstrukcja chirurgiczna.
W trakcie gojenia należy z niego zrezygnować. Celem jest komfort po wygojeniu, ale bolesna blizna lub nadmierne zwężenie są możliwymi powikłaniami, które omawiam przed operacją.
Tak, ponieważ ponownie obciąża wejście do pochwy i krocze. Dlatego przed ustaleniem terminu pytam o Twoje plany dotyczące kolejnej ciąży.
Pozostałe problemy
w kategorii